Categories
Równowaga

Uzależnienie od internetu: co w zamian?

W poprzednim wpisie wspominałem krótko, że mam problem, ponieważ nieskutecznie próbowałem przestać nadmiernie korzystać z internetu. To jeden z objawów uzależnienia. Zresztą, jeśli wydaje wam się, że możecie mieć poważny problem z Internetem, przeczytajcie podlinkowany artykuł, bo na pewno dowiecie się z niego więcej niż z moich nieprofesjonalnych wypocin i koniecznie skontaktujcie się z lekarzem. […]

Categories
Równowaga

Uzależnienie od internetu: jak się uzależniłem?

W poprzednim wpisie pisałem, że mam problem z internetem. Dzisiaj spróbuję ugryźć temat od nieco innej strony. Poprzednio skupiałem się głównie na tym, co internetowi twórcy robią, żeby maksymalnie mnie uzależnić. Nie pisałem zbyt wiele o tym, czemu akurat to ja jestem uzależniony od Internetu. Prawdę mówiąc, nie bez powodu. Gdy odwiedzam rodziców, bardzo często […]

Categories
Równowaga

Uzależnienie od internetu: czyli od czego?

Wyjątkowo niezręcznie czuję się porównując uzależnienie od internetu do alkoholizmu. Nie tylko dlatego, że podskórnie chyba każdy ma poczucie, że to dwa całkowicie różne zjawiska o zupełnie innym ciężarze, ale także dlatego, że z alkoholizmem nie miałem nigdy do czynienia ani u siebie, ani u krewnych lub znajomych. Jest jednak pewien aspekt, o którym często […]

Categories
Równowaga

O recenzjach

Miałem ostatnio takie przemyślenie. Uwaga, w akapicie niżej prawdopodobnie upraszczam i zgaduję, ale co do zasady myślę, że nie mylę się za bardzo. Typowy widz ogląda kilkadziesiąt filmów rocznie. Typowy recenzent – kilkaset. Typowy recenzent smartfonów sprawdza kilkadziesiąt urządzeń rocznie – typowy użytkownik smartfona korzysta z jednego telefonu przez dwa lata. Widzicie dysproporcję? Recenzent czegokolwiek […]

Categories
Równowaga

Nie lubię algorytmów

Zdarza mi się czasami usłyszeć jak ktoś zadaje pytanie: “jak wytłumaczyć co to jest internet starszej osobie”. Odpowiedzi bywają różne. Od bezsensownych porównań do chmury, przez głupie tłumaczenie, że to globalna sieć połączonych ze sobą komputerów, aż po sugerowanie, że to biblioteka, w której jest wszystko. Obaj moi dziadkowie próbowali zrozumieć internet i żadnemu z […]

Categories
Równowaga

Iphone, czyli wpis o niczym.

Od jakiegoś tygodnia próbuję napisać coś zahaczającego o temat telefonów komorkowych. Od jakiegoś tygodnia codziennie czytam i oglądam materiały na temat nowego Iphone’a SE. Przypadek? Bardzo podoba mi się ten telefon. Wygląda naprawdę ładnie, robi świetne zdjęcia, ma działać przez najbliższe pięć lat. I na dodatek jest tani, przynajmniej w porównaniu do innych iphone’ów. Kosztuje […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 6

Wcale nie czuję senności, mimo że już dawno po 23. Obejrzę jeszcze jeden odcinek, może dwa i pójdę się położyć. Będzie wygodniej na kanapie. Obudziłem się o pierwszej w nocy, przykryty kocem. Właśnie skończył się drugi sezon House of Cards. Przespałem to. Budzę się, jak zwykle, koło siódmej. Trzeba ogarnąć trochę w kuchni i zrobić […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 5, czyli próbuję zebrać myśli

Czytam sobie opowiadania Szczepana Twardocha zebrane w tomie: “Ballada o pewnej panience”. Obejrzałem też kilka wywiadów z nim i kawałek debaty o tym, czy czytanie jest przereklamowane. I tak sobie myślę… Jeśli mnie znacie, albo przynajmniej przeczytaliście kilka tekstów na blogu, zapewne zauważyliście już, że bardzo boję się generalizować. Gdy tylko dochodzę do jakichś wniosków, […]

Categories
Równowaga

Kilka słów o marketingu

Mogłem już o tym wspominać: nie lubię marketingu. Ale sprawy są, jak zwykle, znacznie bardziej skomplikowane niż by się wydawało na pierwszy rzut oka. Spróbuję w tym wpisie zmierzyć się z tym tematem. W efekcie będzie on na pewno pokazywał moje postrzeganie tego tematu, moje odczucia, na pewno nie będzie to żadne pełne, naukowe omówienie […]

Categories
Równowaga

Jak nie promować bloga, czyli moje doświadczenia po roku pisania

Zajrzałem wczoraj na Google Analytics i okazało się, że koronawirus pozytywnie wpłynął na statystyki tego bloga. W ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się aż 4 odsłony starego wpisu o przechowywaniu warzyw. Nie widzę innego wytłumaczenia niż to, że ktoś naprawdę zdesperowany znalazł go w google. A nawet cztery ktosie. Ewentualnie ktoś mógł natrafić na mój komentarz […]