Categories
Równowaga

O ludziach i bajkach

Rozmawialiśmy ostatnio o tym, że w większość książeczek dla malych dzieci, a w szczególności w tych klasycznych, popularnych pozycjach znajduje się mnóstwo szkodliwych stereotypów. Zły jest brzydki, księżniczka śliczna, książę piękny i na białym koniu…. Zastanawiam się dlaczego tak jest i dlaczego nadal jest to powszechnie akceptowane społecznie. A akceptowane jest, bo te książeczki nadal […]

Categories
Równowaga

Nie lubię algorytmów

Zdarza mi się czasami usłyszeć jak ktoś zadaje pytanie: “jak wytłumaczyć co to jest internet starszej osobie”. Odpowiedzi bywają różne. Od bezsensownych porównań do chmury, przez głupie tłumaczenie, że to globalna sieć połączonych ze sobą komputerów, aż po sugerowanie, że to biblioteka, w której jest wszystko. Obaj moi dziadkowie próbowali zrozumieć internet i żadnemu z […]

Categories
Równowaga

Iphone, czyli wpis o niczym.

Od jakiegoś tygodnia próbuję napisać coś zahaczającego o temat telefonów komorkowych. Od jakiegoś tygodnia codziennie czytam i oglądam materiały na temat nowego Iphone’a SE. Przypadek? Bardzo podoba mi się ten telefon. Wygląda naprawdę ładnie, robi świetne zdjęcia, ma działać przez najbliższe pięć lat. I na dodatek jest tani, przynajmniej w porównaniu do innych iphone’ów. Kosztuje […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 6

Wcale nie czuję senności, mimo że już dawno po 23. Obejrzę jeszcze jeden odcinek, może dwa i pójdę się położyć. Będzie wygodniej na kanapie. Obudziłem się o pierwszej w nocy, przykryty kocem. Właśnie skończył się drugi sezon House of Cards. Przespałem to. Budzę się, jak zwykle, koło siódmej. Trzeba ogarnąć trochę w kuchni i zrobić […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 5, czyli próbuję zebrać myśli

Czytam sobie opowiadania Szczepana Twardocha zebrane w tomie: “Ballada o pewnej panience”. Obejrzałem też kilka wywiadów z nim i kawałek debaty o tym, czy czytanie jest przereklamowane. I tak sobie myślę… Jeśli mnie znacie, albo przynajmniej przeczytaliście kilka tekstów na blogu, zapewne zauważyliście już, że bardzo boję się generalizować. Gdy tylko dochodzę do jakichś wniosków, […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 4, czyli jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz

Wydaje mi się rozsądnym stwierdzenie, że obecna sytuacja – nie epidemia, ale izolacja społeczna  – jest bardzo ciekawym sprawdzianem tego, jakie sprawiliśmy sobie życie. Piszę te słowa w Wielką Niedzielę. Mamy święta wielkanocne, które wiele osób po raz pierwszy spędzi w mniejszym gronie. Parę osób w pracy mówiło mi, że to takie święta – nie […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z kwarantanny 3, czyli Michał próbuje zrozumieć świat

Zabierając się do tego wpisu chciałem zrobić przegląd prasy, a w zasadzie blogosfery. Znaleźć różne teksty, w których ludzie omawiają jakie obserwują zmiany w związku z epidemią, jak starają się im zwalczać, co przewidują i co radzą. Wcześniej rzuciło mi się w oczy, że: Mister Vintage przewiduje jak może zmienić się branża modowa.  Michał Szafrański […]

Categories
Równowaga

Kilka słów o marketingu

Mogłem już o tym wspominać: nie lubię marketingu. Ale sprawy są, jak zwykle, znacznie bardziej skomplikowane niż by się wydawało na pierwszy rzut oka. Spróbuję w tym wpisie zmierzyć się z tym tematem. W efekcie będzie on na pewno pokazywał moje postrzeganie tego tematu, moje odczucia, na pewno nie będzie to żadne pełne, naukowe omówienie […]

Categories
Równowaga

Pamiętnik z Kwarantanny 2

Można powiedzieć, że w poprzednim odcinku pisałem o domu, pracy i internecie. Dzisiaj kilka słów o trzech innych miejscach. Szkoła Cała obecna sytuacja bardzo uświadamia mi w jakiej bańce żyjemy. Jeszcze w weekend chodziło mi po głowie czy we wszystkich domach, gdzie jest, na przykład, dwójka dzieci jest też odpowiednio dużo komputerów i smartfonów, żeby […]

Categories
Równowaga

Jak nie promować bloga, czyli moje doświadczenia po roku pisania

Zajrzałem wczoraj na Google Analytics i okazało się, że koronawirus pozytywnie wpłynął na statystyki tego bloga. W ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się aż 4 odsłony starego wpisu o przechowywaniu warzyw. Nie widzę innego wytłumaczenia niż to, że ktoś naprawdę zdesperowany znalazł go w google. A nawet cztery ktosie. Ewentualnie ktoś mógł natrafić na mój komentarz […]