Author: Michał

O mnie

Cześć, jestem Michał i jestem autorem tego bloga. Chociaż po głowie od miesięcy chodzi mi zupełnie inny wpis, postanowiłem w końcu napisać notkę “o mnie”, tym bardziej że chciałbym nadać tej stronie troche bardziej osobisty charakter

Ciemno, prawie noc. Kilka przemyśleń po seansie

Ciemno, prawie noc to próba przeniesienia na ekran nagradzanej powieści Joanny Bator pod tym samym tytułem. Próba nieudana, ponieważ bezceremonialnie spłyca i wycina obecne w książce wątki układając kadry w skondensowany do minimum kolaż.

Jak jeść więcej surowych warzyw?

Jak zwykle w moich postach kulinarnych, krótko i na temat. Prosty sposób na większą ilość surowych warzyw w diecie.

Jak przechowywać warzywa? Zalej je wodą!

Zdaję sobie sprawę, że nie dla wszystkich będzie to taka rewelacja, ale ja nie zdawałem sobie sprawy z tego znakomitego sposobu.

Captain Marvel

Ten film spłynął po mnie jak po kaczce. Zastanawiałem się nawet czy jest sens pisać o nim artykuł. Spróbuję, chociaż będzie krótko.

Ogólny przepis na kotlet wegański

W Internecie można znaleźć setki różnych przepisów na roślinne kotlety i pulpety. Niestety, większość receptur jest skomplikowanych i wymaga użycia sporej liczby składników. W tym wpisie staram się przedstawić najprostszy przepis na kotlet wegański, do którego składniki prawdopodobnie masz już w domu.

Jak żyć?

Odpowiedzi poszukam na Youtube.

Marketing do góry nogami

Ostatnio wszedłem kilka razy na pewną stronę internetową. W pewnym momencie zostałem przywitany ramką z napisem: “Już piąty raz nas odwiedzasz. Zapisz się do darmowego newslettera, żeby nie przegapić żadnych wartościowych treści!” Moje pytanie brzmi: Komu bardziej zależy na tym, żebym przeczytał każdy artykuł na stronie? Mi czy autorom?

Kilka Słów o Kulturze Slow

Ten artykuł chciałbym poświęcić pojęciom takim jak kultura slow i uważność. Obawiam się jednak, że nie obejdzie się bez przydługiego wstępu. Zapraszam.

Taniec w Sutannie: Król Lear

Na początek zdanie wyjaśnienia. Chodzę do teatru rzadko. Jest mi z teatrem tak bardzo nie po drodze, że zabłądziłem i omal nie spóźniłem się na przedstawienie. Prawdopodobnie to, co przeczytacie poniżej to stek bzdur, ale postaram się na ile potrafię opisać moje wrażenia i uczucia po spektaklu. Aha, tekst zawiera spoilery.