Pamiętnik z Kwarantanny 2

Można powiedzieć, że w poprzednim odcinku pisałem o domu, pracy i internecie. Dzisiaj kilka słów o trzech innych miejscach. Szkoła Cała obecna sytuacja bardzo uświadamia mi w jakiej bańce żyjemy. Jeszcze w weekend chodziło mi po głowie czy we wszystkich domach, gdzie jest, na przykład, dwójka dzieci jest też odpowiednio…

Continue reading

Pamiętnik z kwarantanny 1, czyli gdzie mieszkasz?

Przeglądając wczoraj blogosferę (na youtubie nie mogłem już nic interesującego znaleźć) zobaczyłem wczoraj poruszający wpis Zwierza Popkulturalnego pod tytułem: Rozumiem Cię. I to skłoniło mnie do myślenia, a przynajmniej do zadania sobie kilku pytań. Zwierz pisze między innymi: Ludziom, którzy pracują w domu wciąż przypomina się, że ktoś jeździ do…

Continue reading

Jędraszewski i ekologia

Zaledwie wczoraj próbowałem pisać o tym, że ciężko komentować mi pewne wydarzenia z powodu mojej ignorancji, “informacyjnego stylu życia” i nieumiejętności wydobycia prawdy spośród zalewu artykułów, które przeczą sobie nawzajem. Wczoraj z tygodniowym opóźnieniem dowiedziałem się również o skandalicznych wypowiedziach arcybiskupa Jędraszewskiego o ekologii i ekokogizmie (nigdy wcześniej nie słyszałem…

Continue reading

The Rise of Skywalker po seansie. (Bełkot na szybko)

A jednak. Zapowiadałem, że nic nie napiszę. Niespodzianka. Właśnie wróciłem z kina i muszę dać upust emocjom. Będzie krótko, ale wtekście mogą znaleźć się informacje, które można uznać za spojlery. W skrócie – straszny bajzel, ale mi się podobało. Film ma najbardziej pokręcony trójkąt miłosny w historii kina. Mówię trójkąt,…

Continue reading

The rise of Skywalker przed seansem

https://lumiere-a.akamaihd.net/v1/images/5d61767e19c1fd0001ac8082-image_fba96c13.jpeg?region=0%2C0%2C1536%2C864&width=768

Najprawdopodobniej nie będę wrzucał na bloga opinii na temat najnowszych gwiezdnych wojen. Idę do kina w czwartek wieczorem, a w piątek zamierzam spędzić popołudnie oglądając Wiedźmina. Raczej nie będzie mi się chciało pisać jeszcze potem o Star Wars, ale szkoda byłoby nie poruszyć tego tematu na blogu. Nie jaram się……

Continue reading

Tokarczuk czy Sapkowski? Kto osiągnął większy sukces?

Wpadł mi ostatnio w ręce artykuł o pewnej twitterowej aferze. Jacek Piekara, polski autor fantastyki, zjechał Nobla Olgi Tokarczuk i wszem i wobec nakazał podziwiać Sapkowskiego, bo sukces mierzony popularnością dzieła innego adaptacji jest wart znacznie więcej niż jakąś nagroda, która przyznaje kilkanaście osób w jury. To streszczenie przytoczyłem z…

Continue reading