Categories
Równowaga

Absurd

Każdy chyba się zgodzi, że powracający w Polsce regularnie temat o zaostrzeniu prawa, a raczej zakazu, aborcyjnego jest umotywowany w dużej mierze religijnie. Aborcja to morderstwo, morderstwo to grzech, więc musi zostać zakazana. Jesteśmy krajem w większości katolickim, więc powyższe stwierdzenie jest demokratyczną wolą Polaków. Grzmią o tym księża, grzmi Krystyna Pawłowicz i grupa posłów, która zgłosiła temat do TK.

I pomijając fakt, że zdecydowana większość Polaków nie chce zakazywać aborcji tak samo jak nie chce karać za uzasadnione morderstwo w samoobronie, na wojnie lub w akcji policyjnej wymagającej użycia broni, jest mnóstwo grzechów ważniejszych dla katolicyzmu od zabójstwa.

Jeśli ktoś chce zmieniać ten już i tak chory pod wieloma względami kraj w państwo religijne, może powinien zacząć od Siedmiu Grzechów Głównych?

  • Pycha – pierwsza rzecz w kolejności, a jej ukaranie zapewne sprawiłoby, że wszyscy wojujący katolicy w tym kraju trafiłby permanentnie za kratki. Po problemie. Do tej pory niekaralna, zdecydowanie dobrzy katolicy powinni zająć się tym znacznie wcześniej niż aborcją.
  • Chciwość –  jak pokazał niedawny skandal o podwyżkach dla polityków, zdecydowana większość posłów ma z tym kłopot. Kleru zresztą też. Coś mi mówi, że Razem powinno być ulubioną partią Polaków-Katolików.
  • Nieczystość – zawsze dziwi mnie, że jest to interpretowane jako cudzołóstwo. W każdym razie, kolejny grzech w żaden sposób niekaralny w naszym kraju.
  • Łakomstwo – oj, biskupi muszą chyba pójść siedzieć.
  • Zazdrość – W tym temacie chyba również brakuje legislacji.
  • Gniew – z wielkim pożytkiem dla całej ludzkości odstrzeleni zostają członkowie wszelkich ekstremalnych frakcji.
  • Lenistwo lub znużenie duchowe – Tutaj pod paragraf podeszliby niechodzący na posiedzenia rządu Ziobro i posłowie, którym nie chce się chodzić do pracy. 

Żaden z katolickich grzechów głównych nie jest karalny w Polsce. Czemuście się uparli na aborcję? Grzechy Główne są chyba ważniejsze? I jeśli ktoś powie, że to dlatego, że 10 przykazań, to po pierwsze, płód to nie jest urodzony człowiek. A po drugie, nie zabijaj to dopiero piąte przykazanie. Pięć wcześniejszych również nie jest karalnych. A pierwsze to “nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” może powinniśmy wziąć przykład z najgorszych państw religijnych jak powinno wyglądać prawo? A może lepiej jednak patrzeć na cywilizowaną część świata? 

Chciałem tutaj pociągnąć dłuższy, logiczny wywód, ale to jest tak absurdalne, że się nie da traktować tego poważnie. Moralność nie może wychodzić od religii. Prawo nie może wychodzić od religii. Kościół nie może być elementem polityki.